Przerwana sesja na Wall Street

Aż 12 sesji wzrostowych z rzędu zaliczył indeks Dow Jones Industrial Average. Niesamowita passa głównego indeksu spółek przemysłowych na Wall Street została przerwana wczoraj w oczekiwaniu na wystąpienie Donalda Trumpa w Kongresie. Samo wystąpienie Prezydenta w pewnym sensie okazało się rozczarowaniem, ponieważ nie padły żadne konkretne propozycje, a Trump jedynie powtarzał znane z wcześniejszych wypowiedzi hasła. Z drugiej strony rynki finansowe przyjęły wystąpienie pozytywnie, w Europie od rana obserwujemy solidne ponad jednoprocentowe wzrosty na głównych indeksach.

Trump odniósł się do zbyt wysokich podatków, które płacą amerykańskie firmy i zapewnił, że jego zespół szykuje w tym zakresie dużą, historyczną obniżkę. Znowu nie padły jednak żadne konkrety. Prezydent pochwalił się także, że od jego wyboru największe amerykańskie firmy zadeklarowały chęć miliardowych inwestycji na terenie USA. Jedną z bardziej konkretnych propozycji jest utworzenie funduszu infrastrukturalnego o wartości biliona dolarów, który ma wybierać do współpracy firmy kupujące amerykańskie towary i zatrudniające Amerykanów. Trump nawiązał także do polityki handlowej, która jego zdaniem jest niesprawiedliwa. Firmy eksportujące ze Stanów Zjednoczonych muszą często płacić wysokie cła za dostęp do rynków zagranicznych, natomiast w drugą stronę polityka handlowa jest zbyt liberalna. Prezydent zapewnił także, że mur budowany na granicy z Meksykiem ma służyć ochronie granic przed przestępczością i handlem narkotykami. Dodatkowo nowy Prezydent pochwalił się tym, że od jego wybory wycena spółek notowana na Wall Street urosła o 3 biliony dolarów, co pokazuje słuszność jego działań.

Krótko mówiąc podczas wczorajszej wypowiedzi Donalda Trumpa nie dowiedzieliśmy się nic nowego, ale mimo tego rynek jak zwykle ciepło przyjął jego zapowiedzi. Prezydent dostaje zatem duży kredyt zaufania, ale w końcu przyjdzie czas, kiedy rynek będzie chciał sprawdzić efekty zapowiedzianych działań, a oczekiwania są wysokie. Wyceny akcji są historycznie wysokie, więc ewentualna korekta może okazać się gwałtowna. Z drugiej strony wielu legendarnych inwestorów na czele z Warrenem Buffetem twierdzi, że to wcale nie koniec hossy, a giełda nadal ma spory potencjał.

Leave a Reply

Your email address will not be published.